Chleb kukurydziany

Fajnie być Matką Liczba komentarzy: 0

Do tej pory pieczenie chleba nie było moim konikiem. Wczoraj gdy znalazłam w spiżarce mąkę kukurydzianą, stwierdziłam, że upiekę z niej chleb. Inspiracja z mojej ulubionej strony Moich Wypieków. Nie spodziewałam się, że pieczenie tego chleba jest takie pracochłonne jednak muszę przyznać, że przez charakterystyczny wygląd i smak, jest wart całej roboty:)

Pieczenie chleba kukurydzianego zaczynamy na dzień wcześniej od zaczynu.
Na zaczyn drożdżowy potrzebujemy:
225 g mąki pszennej chlebowej
225 g ciepłej wody
1/8 łyżeczki drożdży suchych

Składniki zaczynu mieszamy dokładnie i przykrywamy szczelnie. Zostawiamy w temperaturze pokojowej na 12-16 godzin. Pamiętajcie, że zaczyn nieco urośnie więc niech miseczka, w której go robimy będzie nieco większa. Składniki zaczynu wymieszać, przykryć szczelnie, pozostawić w temperaturze pokojowej na 12 - 16 godzin.


Na ciasto właściwe potrzebujemy:
455 g mąki pszennej chlebowej
225 g mąki kukurydzianej
342 g ciepłej wody
1 łyżka soli
1,5 łyżeczki drożdży suchych
4-5 łyżek oliwy z oliwek
cały zaczyn 16-godzinny

Do miski wsypujemy mąkę kukurydzianą, zalewamy wodą i zostawiamy na około 15 minut. Dodajemy pozostałe składniki. Zaczynamy wyrabianie w mikserze na najniższych obrotach - przez 3 minuty. Następnie kolejne 3 minuty na najszybszych. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce,do wyrośnięcia na 45 minut. Po tym czasie składamy ciasto właściwe z zaczynem i odstawiamy do wyrośnięcia na kolejne 45 minut.

Następnie dzielimy ciasto na 2 części i odstawiamy bo odpoczęło na kolejne 20 minut. Po upływie tego czasie formujemy bochenki i umieszczamy w blaszce wyłożonej papierem. Zamiast drugiego bochenka możecie robić bułeczki. Bochenki przykrywamy ściereczką i odstawiamy di wyrośnięcia na 1 h i 15 minut. Przed pieczeniem można naciąć.


Pieczemy w temperaturze 235ºC,  przez około 40 minut. Na dół piekarnika wstawiamy naczynie z gorącą wodą ponieważ obowiązkowo pieczenie tego chleba musi być przy użyciu pary.

Smacznego!
A.

0 komentarze: