Jak spakować się na wakacje....

Fajnie być Matką Liczba komentarzy: 0

Byliśmy na kilku wyjazdach i zawsze wygląda to tak samo. Zawsze się zastanawiam czy wszystko wzięłam:)

Nie robię sobie żadnej listy. Mam ją w głowie. Jednak myślę, że zrobienie takiej listy jest bardzo pomocne w pakowaniu na wakacje. Tutaj postaram się Wam przekazać najlepiej jak potrafię to jaki ja mam system na pakowanie się przed wyjazdem. Oczywiście przy starszym dziecku pewnie trzeba brać jeszcze kilka innych rzeczy. Ja opieram się na mojej Młodej, która ma osiem miesięcy.

* Pakowanie zawsze zaczynam na tydzień przed. Kompletuję kosmetyki i jedzenie. Wkładam je do szafki lub do reklamówek. Posegregowane właśnie na kosmetyki czy jedzenie. Robiąc to znacznie wcześniej mam kontrolę nad tym co już mam a czego mi brakuje.
* Pranie Młodej zawsze robię na kilka dni przed wyjazdem. I na te kilka dni przed właśnie ubieram ją w rzeczy, których na pewno nie wezmę.
* Na dwa, trzy dni wcześniej zaczynam pakować walizkę Młodej. Zaczynam od ubrań oraz od rzeczy wcześniej odłożonych (kosmetyki, jedzenie itd.) Wychodzę z założenia, że Nasze walizki można spakować dzień przed wyjazdem. Nawet jak czegoś zapomnimy swojego to nic się nie stanie:) 
* Na dzień przed spakowane są zabawki, które chcemy wziąć. W ciągu tego dnia wszystkie rzeczy układam tak by spojrzeć na nie jeszcze raz wieczorem. 
* Często T. jeszcze po mnie sprawdza bo co nie dwie głowy to nie jedna:)

Tak pokrótce wygląda to u mnie jeśli chodzi o organizację. Złota zasada to przygotowanie sobie wszystkiego wcześniej i systematycznie sprawdzanie czy wszystko jest.

Z najważniejszych rzeczy, które powinniście mieć na wyjeździe to moim zdaniem:
- saszetka z lekami przeciwgorączkowymi, maść na ząbkowanie, Octanisept, który używam też na rany, Espumisan dla dzieci, witamina D
- dwa zapasowe smoczki - jeśli używacie oczywiście
- nosidło zakładane na siebie lub chusta.
- łóżeczko turystyczne
- przewijak nakładany na łóżeczko. Są też przewijaki które się zwija i mieszczą się do torby ale jak macie miejsce w samochodzie to czemu go nie wziąć?
- krem na każdą pogodę lub krem na opalanie
- parasolka do wózka jeśli jest to pora letnia czy słoneczna.
- folia ochronna przeciwdeszczowa na wózek
- wanienka turystyczna. Może być zastąpiona basenem dla dzieci tak jak u Nas:)
- butelki do karmienia jeśli używacie
- książeczka zdrowia dziecka 
 
To chyba tyle jeśli chodzi o dziecięce rzeczy, które wydają mi się ważne na wyjeździe.
Czekam na Wasze opinie jak Wy sobie radzicie? Chętnie wykorzystam te techniki u siebie.

A.

0 komentarze: